Historia cudów
W 2007 byłem bardzo zdrowym i aktywnym 44-latkiem. Biegłem dwa razy w tygodniu, podnosiłem ciężary 2-3 razy w tygodniu i grałem w koszykówkę przy każdej okazji, którą miałem. W październiku 5, 2007, wyszedłem z gmachu sądu w kierunku mojego samochodu. Nagle poczułem okropny ból przeszywający u podstawy mego gardła, spowodowany rozwarstwieniem aorty. W ciągu kilku minut EMT przywiązali mnie do wózka i wsadzili do ambulansu.
Aorta jest największą tętnicą w ciele i biegnie od serca do nóg, przynosząc krew do głowy, rąk, nóg i wszystkich ważnych narządów. Jest wyłożony dwoma koncentrycznymi pierścieniami, przez które przepływa krew. Rozbiór to rozdarcie w pierścieniu wewnętrznym. Krew przepływa pomiędzy pierścieniami wyściółki, powodując wybrzuszenie i naprężenie, aż aorta się zerwie, a osoba krwawi na śmierć. Ten warunek występuje w przybliżeniu 3 na ludziach 100,000. Ci, którzy dostaną się do operacji w ciągu godziny, mają szansę na przeżycie 20%. Dłuższy czas przeżycia jest wyjątkowo mało prawdopodobny. Byłem w izbie przyjęć w Wellsville, z moją żoną, moim pastorem i żoną mojego pastora, modląc się za mnie, przez prawie 3 ½ godziny przed wykonaniem tomografii komputerowej i ujawniłem rozwarstwienie aorty. Potem zostałem zabrany helikopterem do Strong Memorial Hospital w Rochester, gdzie ponad 4 godziny po sekcji, przeszedłem operację 7 na godzinę. To był pierwszy z wielu cudów.
W tej pierwszej operacji około 8 cale mojej aorty usunięto i zastąpiono sztucznym przeszczepem. Kilka godzin po opuszczeniu sali operacyjnej pękło kolejne naczynie krwionośne w mojej klatce piersiowej i musiałem wrócić do operacji i ponownie otworzyć klatkę piersiową, aby naprawić naczynie krwionośne, zanim wykrwawię się na śmierć.
Miesiąc później, i 30 funtów lżejszych, powiedziano mi, aby zacząć chodzić, aby odzyskać siły. Przeszedłem pół mili w 45 minut. Po odpoczynku wstałem i natychmiast straciłem przytomność. Ponownie zabrano mnie do szpitala. Następnego dnia lekarze stwierdzili, że cierpię na kardiomiopatię lub niewydolność serca. Kardiomiopatia i rozwarstwienie aorty nie są powiązane i nigdy nie ustalono, czy są one w moim przypadku. Chociaż w artykule o mnie w grudniowym 23, 2009 Journal of American Heart Association, sześciu lekarzy zgłosiło swoje badania i teorię, że te dwa stany są powiązane i spowodowane rzadkim zaburzeniem genetycznym, które mam.
Ponieważ mój stan był tak niezwykły, lekarze w Rochester nie potrafili tego wyjaśnić. Czułem się lepiej i byłem zadowolony z tego, że "nigdy nie dowiemy się, co spowodowało tę" reakcję moich lekarzy w Rochester. Ale znajomy nalegał, że idę do kliniki w Cleveland, która została uznana za numer 1 szpitala kardiologicznego w kraju przez ponad 20 lat. Zrobiłem to, niechętnie. Tam badania genetyczne wykazały, że mam bardzo rzadką chorobę genetyczną zwaną zespołem Loeysa-Dietza. W tym czasie zdiagnozowano mniej niż 500 osób z tym schorzeniem. Oprócz innych problemów powoduje rozwarstwienie aorty oraz tętniaki w aorcie i innych tętnicach. Nauczyłem się również, że mam kilka tętniaków aorty lub wybrzuszeń, a moja aorta rozwija się w zastraszającym tempie. Potrzebowałem usunąć całą aortę i zastąpić ją sztuczną rurką Dacron. W tym czasie w Strong nie było lekarzy, którzy nawet słyszeli o tym zespole Loeysa-Deitza.
W czerwcu 25, 2008 przeszedłem pierwszy etap tak zwanej procedury pnia słonia. Lekarz powiedział mi, że operacja, którą zrobi, to najbardziej skomplikowana operacja sercowo-naczyniowa w Cleveland Clinic. Istniała szansa na 20%, że umrę, o wiele wyższe prawdopodobieństwo, że zostanę sparaliżowany, i pewność, że moje struny głosowe zostaną uszkodzone. Ponieważ jest to tak skomplikowane i długie, operacja odbywa się w dwóch etapach, zwykle w odstępie 3 miesięcy. Ten pierwszy etap obejmował operację 10-godzinną, w której zmieniono moją aortę wstępującą i łuk aorty. W tym czasie odczuwałem silny ból z powodu tętniaków i często kłamałem w łóżku, płacząc i krzycząc, aby Bóg zabrał mi życie. Byłem bardzo zaniepokojony poddaniem się tej procedurze. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, kiedy znieczulenie przejęło pokój przygotowawczy, zamykałem oczy i widziałem wzgórze wypełnione tysiącami ludzi modlących się do Jezusa o moje bezpieczeństwo i uzdrowienie. To był niesamowicie pocieszający dar od Pana.
Po operacji i wyzdrowieniu wróciłem do domu, ale byłem tak słaby, że moja żona musiała mnie popychać na wózku inwalidzkim. Rozwinąłem zapalenie płuc i zostałem zabrany helikopterem z powrotem do Cleveland na tygodniowy pobyt. Kilka tygodni po tym, a teraz w dół do 145 funtów, ponownie udałem się na pogotowie w Wellsville. Lekarz powiedział mi, że jestem bardzo źle i wszystko, co mógł zrobić, to utrzymać mnie przy życiu i komfortowo, dopóki nie będę mógł polecieć do Cleveland. Niestety, ze względu na ciężkie zachmurzenie i burze, nie byłbym w stanie latać przez kolejne 9. Byłem zbyt słaby, aby wysłać mnie karetką. Moja żona i pastor znowu się ze mną modliły. Dokładnie piętnaście minut później lekarz wrócił do mojego łóżka i powiedział: "Nie potrafię tego wyjaśnić, ale po prostu miałem telefon i powiedziano mi, że pogoda się wyjaśniła i od teraz w Cleveland jest odrzutowiec, by cię odebrać. w górę. "To był najbardziej dramatyczny cud, jakiego doświadczyłem.
Kiedy przybyłem do Cleveland, moje serce pracowało na 10% jego pojemności. Powiedziano mi, że potrzebuję przeszczepu serca. W sierpniu 25, 2008, lekarz przyszedł do mnie i powiedział mi, że bez przeszczepu serca miałem tylko 4-5 dni do życia. Zostałem umieszczony na początku listy oczekujących, ale znalezienie odpowiedniego serca w tak krótkim czasie było wyjątkowo mało prawdopodobne, więc powinienem zacząć się do tego przygotowywać i musiałem powiadomić moją rodzinę. Tego dnia zadzwoniłem do mojej żony, aby życzyć jej szczęśliwej rocznicy i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin naszego syna. Potem powiedziałem jej o wszystkim. Nie załamała się. Zamiast tego powiadomiła jak najwięcej naszych przyjaciół i rodziny i poprosiła ich, aby się za mnie modlili. Dosłownie tysiące zgromadzeń przyjaciół, rodziny i kościołów modliło się teraz za mnie. Dwa dni później lekarz powiedział mi, że niewiarygodnie, dostępne jest dla mnie odpowiednie serce. Było to jednak pozytywne dla WZW typu B i C. Ale musiałem wziąć to serce, bo inaczej umarłbym. Kiedy serce dotarło do Cleveland na moją operację, zostało przetestowane i było negatywne na zapalenie wątroby (kolejny cud). Cztery dni po otrzymaniu serca byłem w stanie pokonać łącznie 2 mile, w odstępach co pół mili.
Zostałem zwolniony z Kliniki we wrześniu, ale musiałem pozostać w okolicy przez kolejny miesiąc, aby każdego dnia wracać do szpitala na badania i rehabilitację. Krewny, którego nie widziałem od kiedy miałem około 6 lat, zapłaciłem za cały mój pobyt w hotelu po drugiej stronie ulicy od szpitala.
W listopadzie wróciłem do Cleveland, aby obejść tętnicę szyjną / klatkę piersiową, aby naprawić inny problem z tętnicami. W ciągu trzech dni opuściłem szpital i byłem w stanie udać się na coroczną wycieczkę po Święcie Dziękczynienia, aby zobaczyć przyjaciół w Delaware i zrobić zakupy w Czarny Piątek o 4.
Następnie, w grudniu 17, 2009, wykonano drugi etap procedury pnia słonia. To była kolejna operacja 10-godzina, która zastąpiła całą zstępującą aortę i inne tętnice. Ponieważ mój mostek został przecięty przez cztery poprzednie czasy i miałem przeszczepione serce, chirurg przeszedł przez mój lewy bok. Robiąc to, przepiłował żebra 5 i całkowicie je usunął. Po zabiegu mój tors zamknięto ze zszywkami 85. Jednak żaden z powikłań, o których opowiadał mi chirurg w czerwcu, nie miał miejsca.
W Wigilię 2008, będąc jeszcze w szpitalu, rozwinąłem pewne komplikacje i mogłem oddychać tylko z rurką tlenową w nosie. Stałem się bardzo przygnębiony. Czułem, że nie będzie końca. W styczniu 5, 2009, dzień przed moimi urodzinami, moja strona znów się otworzyła. Usunięto dwa litry krwi i płynów, a skrzepy krwi 4 zeskrobano z błony śluzowej lewego płuca. W końcu wróciłem do domu w styczniu 12, 2009. Depresja trwała przez około 2-3 miesięcy, zanim Bóg wziął to ode mnie. Miałem jeszcze dwie hospitalizacje w 2009, ale nie więcej operacji. Wiele razy, gdy leżałem w szpitalu, poczułem, że Duch Święty pociesza mnie, owijając mnie i trzymając w ramionach. Było to przypomnienie Matthew 6: 34, "Dlatego nie martw się o jutro, bo jutro będzie się martwić o siebie. Każdy dzień ma wystarczająco dużo problemów "; i Izajasz 41: 10 (a), "Nie lękajcie się, bo Ja jestem z wami; nie lękajcie się, bo jestem waszym Bogiem ".
To bardzo krótka wersja medycznej odysei, którą przeszedłem. Ale prawdziwa historia jest taka, jak miłosierny i łaskawy był dla mnie Bóg przez całą tę sprawę. Wspomniałem tylko o kilku cudach, których doświadczyłem. Wróciłem na boisko do koszykówki jeszcze dwa razy. Zadowolony przeszedłem na emeryturę. Potem zacząłem jeździć na rowerze i startowałem na Amerykańskich Igrzyskach Transplantacyjnych w sierpniu 2010 roku. Było to dla mnie wypełnieniem zapisów z Księgi Izajasza 40:31: „Ale ci, którzy ufają Panu, odnowią swoje siły, będą szybować jak orły; będą biegać i nie zmęczą się; będą chodzić i nie zemdleć ”. Jestem przekonany, że jest tylko jeden powód, dla którego to wszystko mi się przydarzyło, i jest to opisane w Ewangelii Jana 9: 3, „ale stało się to po to, aby ukazywały się w nim dzieła Boże.

Droga Dusza,
Czy masz pewność, że gdybyś dzisiaj umarł, byłbyś w obecności Pana w niebie? Śmierć dla wierzącego jest tylko bramą, która otwiera się na życie wieczne. Ci, którzy zasną w Jezusie, ponownie połączą się ze swoimi bliskimi w niebie.
Tych, których położyłeś w grobie we łzach, spotkasz ponownie z radością! Och, zobaczyć ich uśmiech i poczuć ich dotyk… nigdy się już nie rozstać!
Jeśli jednak nie wierzysz w Pana, pójdziesz do piekła. Nie ma przyjemnego sposobu, aby to powiedzieć.
Pismo Święte mówi: "Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej". ~ Romans 3: 23
Dusza, która obejmuje ciebie i mnie.
Dopiero gdy zdamy sobie sprawę z okropności naszego grzechu przeciwko Bogu i poczujemy jego głęboki smutek w sercu, będziemy mogli odwrócić się od grzechu, który kiedyś kochaliśmy i przyjąć Pana Jezusa jako naszego Zbawiciela.
…że Chrystus umarł za nasze grzechy zgodnie z Pismem, że został pogrzebany, że trzeciego dnia zmartwychwstał zgodnie z Pismem. – 1 Koryntian 15:3b-4
"Jeśli wyznasz swoimi ustami Pana Jezusa i uwierzysz w sercu, że Bóg wzbudził go z martwych, będziesz zbawiony". ~ Romans 10: 9
Nie zasypiajcie bez Jezusa, dopóki nie będziecie pewni miejsca w niebie.
Dziś wieczorem, jeśli chcesz otrzymać dar życia wiecznego, najpierw musisz uwierzyć w Pana. Musisz poprosić o przebaczenie grzechów i zaufać Panu. Być wierzącym w Pana, prosić o życie wieczne. Jest tylko jedna droga do nieba, a to przez Pana Jezusa. To wspaniały Boży plan zbawienia.
Możesz rozpocząć osobistą relację z Nim, modląc się z serca. Możesz tego dokonać w następujący sposób:
"O Boże, jestem grzesznikiem. Przez całe życie byłem grzesznikiem. Przebacz mi, Panie. Przyjmuję Jezusa jako mojego Zbawiciela. Ufam Mu jako mój Pan. Dziękuję, że mnie ocaliłeś. W imieniu Jezusa, Amen. "
Jeśli nigdy nie otrzymałeś Pana Jezusa jako osobistego Zbawiciela, ale otrzymałeś Go dzisiaj po przeczytaniu tego zaproszenia, daj nam znać.
Chcielibyśmy usłyszeć od ciebie. Wystarczy Twoje imię lub wpisz „x” w odpowiednim miejscu, aby zachować anonimowość.
Dzisiaj zawarłem pokój z Bogiem ...
Kliknij tutaj, aby uzyskać inspirujące pisma:
Zobacz naszą galerię zdjęć natury:
Chcesz porozmawiać? Mieć pytania?
Jeśli chciałbyś skontaktować się z nami w sprawie duchowego przewodnictwa lub dalszej opieki, napisz do nas na adres photosforsouls@yahoo.com.
Doceniamy twoje modlitwy i czekamy na spotkanie z Tobą w wieczności!
